whoami czyli kto ja jestem ;)

Urodziłem się dawno temu, trochę się uczyłem i trochę włóczyłem. Pracuję. Od kilku lat u siebie. Ale kryzys zmusił mnie niedawno do pracy również na etacie.

Rodzina

Żona Ewa i syn Zbyszek bardziej znany jako ShaXbee - szalony MaSzynista. Oboje dorośli ;)

Książki

Science-fiction. Od dziecka. 

Fotografika

Nieświętej pamięci komuna miała swoje zalety - domy kultury. A tam bywały pracownie fotograficzne dla dzieciaków. Genialny pomysł.
Lata obowiązkowego pstrykania na wszelkich możliwych uroczystościach odebrały mi radość fotografowania.
Ale za to syn ma radochę :)

Elektronika

Nie pamiętam, kiedy zacząłem. Jako kilkulatek namiętnie wywalałem bezpieczniki, czym się dało. Ale w końcu mnie wciągnęło - zacząłem od odbiornika detektorowego. Była era fascynacji lampami i obrzydzenia dla nieprzewidywalnych tranzystorów. Potem mi przeszło obrzydzenie i tak już zostało.

Przez 20 lat zdradzałem elektronikę z komputerami. Jednak stara miłość nie rdzewieje.

SSR "RadioSygnały"

Przez głupiutki układ Sziklai'ego, zastosowany w radzieckim, turystycznym telewizorku nagle znalazłem się w Studenckim Studio Radiowym "RadioSygnały" w Opolu (niedawno obchodziło 50-lecie). Spędziłem tam najlepsze lata swojego życia.

Komputery

We wczesnych latach 80-tych zeszłego wieku komputery traktowałem jak bezduszne liczydła. Tyle, że szybkie.
W 1985 roku  rozejrzałem się i stwierdziłem, że czas łapać byka za rogi, bo chyba mi coś ucieka. Złapałem bakcyla.
Dwa lata później zarobiłem pierwsze pieniądze na programowaniu i tak zostało przez kolejne dwadzieścia.

FidoNet

Gdzieś na przełomie 1989/90 roku dorwałem pierwszy modem - wewnętrzny FlyCom 1200.  1200 bitów na sekundę, bez kompresji i korekcji błędów. Do tego program CrossTalk w wersji bodaj XIV. I nadziałem się na FidoNet.
W 1990 roku stały już dwa modemy 2400bps/MNP5 i pierwszy w Polsce wielodostępny BBS. W 1991 roku zmieniłem pracę i na 3 lata straciłem kontakt :( Trzy lata później wróciłem i tak trwam do dzisiaj. Jako ostatni zgaszę światło!

Internet

Przejście ze świata FidoNet do Sieci było łagodne. Dzięki prywatnym kontaktom kilku wspaniałych ludzi mieliśmy dostęp poprzez bramki do list mailingowych a potem do grup dyskusyjnych - w tym do pierwszej polskiej: soc.culture.polish.
Byliśmy tam wcześniej niż NASK!

Forum elektroda.pl

Jedno z największych na świecie forów a na pewno największe w Polsce.
Trochę podstępem, trochę perswazją i trochę żelazną konsekwencją doprowadziłem do utworzenia działu Zasilanie układów elektronicznych (obecnie Zasilanie). Zostałem moderatorem tego działu, potem zrezygnowałem, wróciłem, znów zrezygnowałem ale tym razem tylko tytułu moderatora.

Z braku wsparcia admiralicji Elektrody - 10.05.2010 całkowicie zrezygnowałem z opieki nad działem Zasilanie. Szkoda czasu i nerwów na nieustanną walkę z trollingiem i upadkiem poziomu forum.

Samochody

Przed prawem jazdy broniłem się długo i namiętnie. Zawsze twierdziłem, że tacy jak ja nie powinni mieć prawa jazdy i zginę w samochodzie. Niestety, sprawdza się - jeżdżę za szybko.
Nie lubię zmieniać samochodów. Staram się wycisnąć z tego, czym jeżdżę ostatnie soki. Służbowego Oltcita zarżnąłem po kilkunastu tysiącach kilometrów. Pozostałe wytrzymywały trochę dłużej. Teraz jeżdżę Lanosem. Zacne toczydełko za niewielkie pieniądze.

Praca

Prowadzę własną działalność gospodarczą a dodatkowo pracuję jako konsultant d/s projektów w firmie Feryster.